6 marca 2016

Jak szybko umyć gąbkę do makijażu oraz pędzle? Olejek pod prysznic Isana.



Cześć wszystkim!

Dzisiaj chciałam Wam pokazać coś co idealnie domywa pędzle oraz gąbeczki do makijażu. Jak widać po tytule mowa o olejku pod prysznic Isana z Rossmanna. Sama nie korzystałam z tego produktu, w celu mycia swojego ciała, ponieważ wystarczają mi zwykłe żele pod prysznic, natomiast przeczytałam gdzieś, że ten produkt świetnie rozprawia się z zanieczyszczeniami po kosmetykach. I co?


Od razu poleciałam go kupić, skoro jest taki fantastyczny, żeby jak najszybciej go wypróbować. ;)
Skład ma całkiem przyjemny i jak na olejek przystało, faktycznie ma go wysoko w składzie, a przecież podobno to właśnie on najlepiej umyje nasze pędzle.


Dostępny jest we wszystkich Rossmanach i za 200 ml. trzeba zapłacić tylko ok. 7 złotych, co nie jest sporą ceną, a i tak często możemy dostać ten olejek w promocji. ;)
Zapach jest świeży, przyjemny i pachnie delikatnie rumiankiem, co po wysuszeniu pędzli/ gąbki nie jest wcale wyczuwalne.


W opakowaniu olejek wygląda na złoty, ale po wylaniu na dłoń jest całkiem przezroczysty. Do mycia akcesoriów wystarczy niewielka ilość i nie należy z nią przesadzać, bo potem ciężko jest się go pozbyć zwłaszcza z gąbeczki.


Podsumowując, jest to fajny produkt, idealnie domywa pędzle i gąbki, a do tego nie trzeba używać go dużo, przez co jest baaardzo wydajny. Myje się nim bardzo szybko i przyjemnie. Za tę cenę naprawdę warto wypróbować, bo ja teraz nie wyobrażam sobie mycia pędzli bez Isanowego olejku. :) A jeśli się Wam nie sprawdzi, zawsze można go zużyć pod prysznic, tak jak został do tego stworzony. :D
Znienawidzona przeze mnie czynność mycia, została uprzyjemniona przez taki niepozorny produkt.

16 komentarzy :

  1. O super, muszę w takim razie wypróbować, bo sama też nie znoszę mycia pędzli ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. :)
      Daj znać jak się sprawdzi u Ciebie. :)

      Usuń
  2. Słyszałam o nim, ale nigdy nie miałam problemów z domyciem pędzli, zawsze używam szamponu którym myję włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze bałam się myć szamponem, żeby za bardzo się nie zniszczyły. :)

      Usuń
  3. To może i ja go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O prosze a ostatnio męczyłam się dobre pół godz z dwoma pędzlami i myłam je szarym mydłem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, super post! Zawsze mam z tym problem, więc taki olejek na pewno mi się przyda. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł! Ja od pewnego czasu myję żelem Facelle. Też się dobrze sprawdza. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam go do mycia włosów, ale nigdy nie pomyślałam, żeby myć nim pędzle. Na pewno spróbuję. :)

      Usuń
  7. Aż to sprawdzę, :-D tymczasem zapraszam do mnie rozkminiamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie wystarcza woda i mydło.:)
    Ale fajnie, że są i takie żele, które te nasze pędzle doczyszczą.:)

    http://dashiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo przydałby mi się bardzo, chyba kupię jak tylko będę w Rossmannie :D

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Super działa !!! Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń